🦖 Jak Nauczyć Psa Komendy Do Mnie
Szkolenie należy rozpocząć jak najwcześniej, jednak i dorosłego psa da się nauczyć posłuszeństwa i komend. Jeśli chcesz po podstawowym szkoleniu możesz ze swoim czworonogiem pójść na bardziej skomplikowane tresury. Szkolenie możesz rozpocząć w domu, jak i udać się do psiego przedszkola czy do specjalisty. wróć do listy
„Siad”, „zostaw”, „nie rusz”, „do mnie” – to najbardziej praktyczne polecenia. Jeżeli zastanawiasz się, jak nauczyć psa posłuszeństwa na spacerze, naukę aportowania i turlania się na komendę odłóż na później. Zanim rozpoczniesz trening, pozwól psu załatwić się i wyładować nieco energii.
Najważniejsza z komend – „do mnie” – czyli jak uczyć psa, żeby przychodził za każdym razem, gdy go wołacie To jest najważniejsza z komend, jakiej musisz nauczyć swojego psiaka. Jeśli pies jest odwoływalny w każdej sytuacji, zapewniasz mu bezpieczeństwo .
KROK 2: ODWOŁAJ PSA OD ROZSYPANEGO JEDZENIA. Rozsyp garść przysmaków obok swojego pomocnika i staraj się zainteresować nimi psa. Kiedy ten zbliży się do jedzenia, wydaj komendę „odejdź”, szybko odbiegnij i przywołaj psa do siebie. W tym samym czasie Twój pomocnik powinien szybko zakryć przysmaki dłonią, tak aby zwierzak nie
KROK 2: NAPROWADŹ PSA PUSTĄ RĘKĄ. Wykonaj takie same czynności jak w pierwszym kroku, ale naprowadź psa za pomocą pustej dłoni. Kiedy pupil ominie pachołek, pochwal go i nagródź smakołykiem z drugiej ręki. KROK 3: DODAJ KOMENDĘ I OGRANICZ GEST. Stopniowo staraj się naprowadzać psa coraz delikatniejszym gestem.
Psom trudno jest nauczyć się zmuszać się do samotności w obcym miejscu i jednocześnie nie biegać za swoim właścicielem. Inne polecenia "Dla mnie" lub "Wstań" wykonywane z większą radością i zatrzymaj nieprzyjemne zadanie. Z tego powodu pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, jest nauczenie swojego zwierzaka poleceń "siedzieć
Siad, leżeć, czekaj, do mnie lub aport. Są to podstawowe komendy, których jest w stanie nauczyć sie każdy pies. Podstawowy trening psa dotyczy właśnie tych czynności. Trening posłuszeństwa to warunek, niezbędna baza do nauki innych komend, jeżeli będziemy od niego takowych
SEKCJA #4 – Technika „Psychicznego Włącznika” W tej sekcji dowiesz się: * Czym są „Motywatory Bezwzględne” i jak możesz użyć ich do motywacji swojego psa, żeby szybciej się uczył, wykonywał Twoje komendy, i żeby był Ci cały czas posłuszny (Sekcja 4A) * Czym są „Motywatory Względne” i jak musisz ich użyć w
Pies musi rozumiec czego od niego chcecie. Wybierzcie komendy jakie bedziecie mu wydawac i nie zmieniajcie ich. Jesli chcecie psa przywolac zawsze wolajcie "do mnie", nie powinno sie raz wolac "do mnie", za chwile "chodz tu" a potem "do nogi". Nagradzajcie psa i chwalcie go. Jesli pies poslusznie wykona polecenie dajcie mu nagrode, poglaskajcie
O tym, w jaki sposób nauczyć hasła „do mnie” opowie nasz ekspert, psi behawiorysta Piotr Wojtków. Dla ułatwienia, przedstawi proces nauki w trzech prostych krokach: 👉 KROK 1: Cofając
Nauka przywołania psa w domu – pierwsze próby Zacznij naukę od oddalania się tyłem od psa na odległość zaledwie 1-2 kroków. Jednocześnie powtarzaj przy tym komendę „do mnie”. Kiedy pies zwróci na Ciebie uwagę i ruszy w Twoją stronę, nagródź go. Stopniowo możesz zwiększać odległość.
Korzystanie z gwizdka opiera się o efekt właściwego uwarunkowania na bodziec. Gwizdanie jest tylko działaniem, które ma wywołać odpowiednią reakcję psa, czyli przyjście do opiekuna po usłyszeniu znajomego dźwięku. Takie zachowanie w literaturze fachowej nazywane jest jako przywołanie awaryjne psa. Przywołanie psa na gwizdek to
Ag3d. Jeżeli miałabym wybrać jedną, najbardziej potrzebną komendę na świecie, byłoby to przywołanie. Przywołanie może dosłownie uratować życie waszego psa. Może nie umieć siadać, przybijać piątki, ani warować… ale niezawodne przywołanie to absolutna podstawa. Jak nauczyć psa bezbłędnego wracania do właściciela? Najlepiej ćwiczyć na każdym spacerze, a ćwiczenia zacząć możliwie jak najwcześniej. Szczeniaki mają naturalną potrzebę podążania za przewodnikiem. Możemy to wykorzystać i wzmacniać. Jak? Oczywiście sowicie nagradzając, gdy psiak za nami podąża. Nie muszą to być zawsze smakołyki. Ciepłe słowo, uwaga właściciela i chwila fajnej zabawy, też robią swoje. Jeżeli macie już dorosłego psa, możecie nagradzać go jeśli podczas spaceru sprawdza gdzie jesteście. Jeżeli wasz psiak zatrzymuje się i zerka w waszą stronę, zwróćcie na niego uwagę, pochwalcie psa i idźcie dalej. Jeżeli wielki świat jest zbyt dużym rozproszeniem dla waszego psa zacznijcie naukę w spokojniejszych warunkach, na przykład w zaciszu waszego domu. Jeżeli pies zacznie reagować na przywołanie będziecie mogli stopniowo zwiększać ilość rozproszeń. Żeby ćwiczenie przywołania nie było nudne przedstawię wam kilka prostych ćwiczeń. Mam nadzieję, że będą dla was źródłem inspiracji do dalszej pracy nad przywołaniem. Ćwiczenie 1 Najpierw musicie wytłumaczyć psu czego od niego wymagacie, kiedy wydajecie komendę „do mnie”, „wróć” lub inną komendę na przywołanie. Najlepiej jest zapiąć psa na smycz, lub na długą linkę i przywołać psa do siebie. Komendę wydajemy raz, nie powtarzamy jej. Chyba, że chcecie nauczyć psa, żeby przychodził na „Pimpuś! Wróć! Wracaj do mnie Pimpuś!” ;D Ja jednak jestem zwolenniczką krótkich jednoznacznych komend. Naprowadzam Wektora smyczą Jeżeli pies do was nie wraca możecie delikatnie wskazać mu kierunek smyczą, lub linką. Nie należy szarpać psa! Powrót musi się psu kojarzyć z czymś przyjemnym. Oczywiście, gdy tylko pies do was wróci musi go spotkać nagroda w postaci super smakołyka, lub fajnej zabawy. Ponieważ przywołanie jest tak ważne zostawiam sobie najlepsze smakołyki i najatrakcyjniejsze zabawki właśnie na naukę przywołania. Dotykam obroży, gdy Wektor do mnie wróci Zastanówcie się też, czy chcecie tylko żeby pies do was podbiegł, czy może będziecie chcieli zapiąć go też na smycz? A może chcecie, żeby was obiegł i usiadł koło waszej nogi? Niektóre psy uczą się podbiegać do właściciela na 1-2 metry i nie pozwalają się dotknąć. Najlepiej jest więc już na tym pierwszym etapie wymagać od psa, by podbiegł do nas na tyle blisko, byśmy mogli go dotknąć i złapać za obrożę. Warto też ustalić dokładnie czego oczekujemy od psa, zanim będziemy go czegoś uczyć. Ćwiczenie 2 Jest to dobre ćwiczenie zwłaszcza dla psów, które wracają do właścicieli ospałe, zatrzymują się w pół drogi itp. Będziemy potrzebowali pomocnika, którego zadaniem będzie przytrzymanie psa. W tym czasie druga osoba/przewodnik psa odbiega od psa najlepiej wymachując radośnie zabawką. Gdy tylko przewodnik wyda komendę „do mnie” pomocnik wypuszcza psa, który jak szalony biegnie do przewodnika. Oczywiście przywołanie kończy się super nagrodą dla psa. 3… 2… 1… START Takie wypuszczanie psa „na sprężynę” jest bardzo dobrym wstępem do ćwiczenia z psem w rozproszeniach. Dzięki temu ćwiczeniu uda się wam bardziej skoncentrować psa na sobie i ułatwicie mu zadanie. Bardzo ważne jest to, by nie wymagać od psa za dużo od razu. Każde przywołanie powinno zakończyć się sukcesem. Dlatego jeśli wasz pies wraca do was niemrawo, lub ma problemy z koncentracją, jest to ćwiczenie dla was. Ćwiczenie 3 Kolejne ćwiczenie również zwiększa tempo przywołań. Jego dodatkową zaletą jest to, że nie potrzebujecie pomocnika. Ćwiczenie polega na tym, że przywołujecie psa i w momencie, gdy pies do was biegnie, rzucacie za siebie jego ulubioną zabawkę, lub smakołyk. W ten sposób nie nauczycie psa, by po przywołaniu perfekcyjnie siadał koło waszej nogi. Nauczycie go jednak, by szybko do was wracał i by nie bał się podbiegać blisko was. Jest to dobre ćwiczenie zwłaszcza dla psów, które mają problem z przychodzeniem blisko używacie smakołyków jako nagrody najlepiej by były pokrojone w dość duże kawałki, dobrze widoczne dla psa. Jeżeli pies będzie musiał długo szukać nagrody, może się zniechęcić. Poza tym najlepiej powtórzyć to ćwiczenie kilka razy, jedno po drugim. Wołacie psa, rzucacie za siebie smakołyk, jak tylko pies go znajdzie i zje wołacie go znowu i znów rzucacie smakołyk za siebie itd. Ćwiczenie 4 To ćwiczenie dobrze sprawdzi się zarówno na otwartej przestrzeni, na przykład w parku, jak i w zaciszu domu. Przyda się do niego pomocnik, a najlepiej kilku pomocników. Ćwiczenie polega na tym, że poszczególne osoby wołają do siebie psa i nagradzają go za przyjście. Jeżeli w ćwiczeniu uczestniczą dwie osoby, pies biega pomiędzy nimi jak piłeczka ping-pongowa. Jeżeli macie kilku pomocników możecie przywoływać psa w losowy sposób. Dzięki temu ćwiczenie będzie dla niego mniej przewidywalne i ciekawsze. Ćwiczenie 5 Ostatnie ćwiczenie nadaje się dla bardziej zaawansowanych w przywołaniu psów. Ćwiczenie polega na rozsypaniu na ziemi mało atrakcyjnych smakołyków, może to być na przykład sucha karma i odwołaniu psa od nich. Oczywiście ta operacja może się powieść tylko wtedy, gdy macie w ręku atrakcyjniejszy smakołyk, lub ulubioną zabawkę psa. Dzięki temu ćwiczeniu nauczycie psa nie tylko odwołania od śmieci znalezionych gdzieś na spacerze, ale może to być też wstęp do odwoływania od innych psów i innych atrakcyjnych rozproszeń. „No… pyszności zostawiłaś tu w trawie…” „… ale w kieszeni zawsze masz coś lepszego!” Pamiętajcie, że przywołanie nie może kojarzyć się psu z końcem zabawy. Powinno się raczej kojarzyć z jej początkiem Dlatego wielokrotnie podczas spaceru przywołujcie psa do siebie, zapinajcie na smycz i puszczajcie luzem. Starajcie się, żeby trening był dla psa jak najmniej przewidywalny i urozmaicony. Taki kreatywny spacer będzie ciekawszy też dla was. Bardzo ważna jest wasza postawa ciała. Jeżeli stoicie jak słup soli, lub przyjmujecie grożącą postawę, marna szansa, że pies będzie chciał do was wrócić. Nigdy nie krzyczcie na psa gdy do was przyjdzie, a tym bardziej nie bijcie psa. Nawet jeśli nie słucha i zjadł coś w krzakach, albo popełnił inne niewybaczalne przestępstwo. Powrót do właściciela zawsze musi kojarzyć się psu z nagrodą. Jeżeli pies nie chce do was przyjść nie biegnijcie w jego stronę. Najlepiej przyjąć otwartą pozycję, można rozłożyć ręce, można przykucnąć i klasnąć w ręce. Bardzo dobrze sprawdza się też w takiej sytuacji cofanie, lub odbieganie od psa. Takie przyjazne zachowanie najszybciej skłoni psa do powrotu do was. Jeżeli nie macie pewności, że pies do was wróci najlepiej asekurować się smyczą, lub długą linką. Najważniejsze jest tu bezpieczeństwo. Kto by chciał wrócić do takiego właściciela? No… do takiego to prędzej 🙂 Mam nadzieję, że podrzuciłam wam kilka pomysłów na fajne ćwiczenia z psem i że przez to wasze codzienne spacery nie będą rutynowe i nudne. Ćwiczcie przywołanie możliwie często, w różnych warunkach i chwalcie się postępami w komentarzach Dla tych, którzy wolą oglądać niż czytać, zapraszam na film o przywołaniu. Jeżeli chcecie poznać więcej ćwiczeń i nauczyć wasze psy skutecznego przywołania bez względu na rozproszenia zapraszam cię na mój Kurs Przywołania Online.
Podstawowe komendy, które i każdy pies powinien umieć to „daj łapę” „siad” „leżeć”, ale i właśnie najbardziej popularną z nich, czyli „do mnie”. Ów komenda jest w stanie przywołać psa z dalszej części parku, czy po prostu przywołać psa, który jest spuszczony ze smyczy. Dziś omówimy krok po korku jak nauczyć właśnie tej komendy „do mnie” każdego psa. Ile trwa nauka psa komendy „do mnie”? Najczęściej tę komendę pies przyswaja po pierwszym tygodniu, czasem jednak i ta nauka tej o to komendy trwa znacznie dłużej. Etap pierwszy całej nauki psa komendy „do mnie” Punkt 1. Na samym początku jednak musisz mieć psa zapiętego na smyczy. Punkt 2. Pies powinien uczyć się początkowo tej komendy w miejscu, które zna. Na przykład w mieszkaniu. Punkt 3. Gdy pies już stoi, kawałek dalej od Ciebie zawołaj, go, przyjaznym, ale i stanowczym głosem „do mnie”. Punkt 4. Gdy pies do Ciebie podejdzie, daj, mu smakołyk, a następnie pochwal. Etap Drugi ów nauki komendy „do mnie”. Punkt 1. Podczas już tego, że pies rozumie, tę komendę możesz, wyjść z nim na dwór. Punkt 2. Idź, z nim tam, gdzie nikt nie chodzi, ale i nic go nie będzie, poszczyć się. Może być to las. Punkt 3. Rób to samo co w etapie pierwszym. Wciąż na smyczy wołaj go na komendę „do mnie”. Punkt 4. Gdy przyjdzie, daj, mu smakołyk. Etap trzeci, ale i zarazem końcowy nauki komendy „do mnie”. Punkt 1. Wyjdź z psem na dwór, gdzieś gdzie jest, ogrodzona posesja może, być to park dla psów. Punkt 2. Spuść tam psa ze smyczy. (Jednak tak, aby i nie mógł uciec z ogrodzenia). Punkt 3. Odejdź od niego i zawołaj „do mnie”. Punkt 4. Pies przyjdzie od razu? Daj mu smakołyka. Więcej wpisów o psach, o tresurze i pielęgnacji naszych ulubionych pupili, znajdziesz w serwisie Podsumowanie Pamiętaj, aby już na etapie trzecim się zatrzymać i ćwiczyć z psem tak długo, aby być jego pewnym. Do momentu, kiedy nie uznasz, iż pies jest, gotowy nie ćwicz, z nim na wolnej przestrzeni.
ZadowolonyZnaczenie tej umiejętności Jak zmotywować swojego zwierzaka? Prawidłowe wykonanie polecenia Nauka krok po kroku Dość często można zobaczyć na ulicy głośno krzyczącego, chaotycznie biegającego ulicą właściciela psa, bezskutecznie próbującego dogonić swojego niegrzecznego zwierzaka. Teoretycznie, jeśli poważnie zaangażujesz się w szkolenie swojego zwierzaka, możesz uniknąć takich nieprzyjemnych sytuacji, pies nie będzie organizował pędów. Zobaczmy więc, jak nauczyć psa rozkazywać tej umiejętnościPolecenie „chodź do mnie!» każdy pies każdej rasy i wielkości powinien wiedzieć. A nawet jeśli nie oczekuje się dalszego szkolenia psa, zaleca się zaszczepienie w nim umiejętności końcu jest to nie tylko sposób na kontrolowanie zwierzęcia, ale także możliwość wykluczenia jego pochopnych działań. Kynolodzy mają w użyciu powiedzenie: „Jeśli pies nie wykonuje polecenia” przyjdź do mnie!„oznacza, że osoba nie ma psa”.Jak zmotywować swojego zwierzaka?Pierwszym i najważniejszym powodem odmowy wykonania polecenia przez psa jest brak motywacji. Jest to konieczne, aby „do mnie!”, wypowiedziane przez właściciela, przeważały nad wszystkim innym - instynktami zwierząt, w tym polowaniem, ekscytacją, chęcią zabawy z własnym gatunkiem lub zdobycia smakołyka z niewłaściwych w tym przypadku może zaoferować właściciel?? Po pierwsze, jest to smakowitość, której psu trudno odmówić. Co więcej, powinien otrzymywać go dość rzadko i w małych ilościach, aby zainteresowanie było maksymalne. Stosując smakołyki podczas treningu, należy używać maleńkich kawałków, aby pupil nie jadł i chciał dostawać więcej. Zwiększoną motywację łatwiej uzyskać, gdy pies jest to kolejny bonus, który zwierzak może otrzymać za posłuszeństwo. Ponadto powinna być różnorodna, atrakcyjna dla zwierzęcia, a nie tego samego typu. Ale nie baw się, dopóki pies się nie zmęczy - w przeciwnym razie szybko straci zainteresowanie się, że pieszczoty i pochwały są podstawowymi metodami motywacyjnymi stosowanymi w szkoleniu psów. Pomagają też w przyswojeniu nakazu „do mnie”!». Pies, który porzucił wszystkie swoje „ciekawe rzeczy” musi mieć pewność, że zbliżając się do właściciela, otrzyma wiele pozytywnych emocji. Nie skąpij miłych słów wypowiadanych z czułą w treningu wykorzystywany jest strach, ale zwierzę nie powinno bać się swojego właściciela ani kary, która nastąpi po nieposłuszeństwie. Pies musi zrozumieć, że jeśli nie posłucha, może na zawsze stracić swojego pana, a to zwykle go przeraża. Dlatego podczas treningu właściciel może uciec przed zwierzakiem lub ukryć zawsze będzie chronił - to kolejna ważna motywacja, która naprawdę działa. Kiedy pies wpadnie w nieprzyjemną sytuację, nawet sztucznie wytworzoną - wlatują do niego małe kamyczki, wyzwalany jest sygnał z obroży sterowanej radiowo itp., Tylko właściciel może się tego o innych zespołach:kłamać;głos; wykonanie poleceniaPrzed wychowaniem psa właściciel musi sam dowiedzieć się, czym jest komenda „przyjdź do mnie”!»i co jest ważne w trenowaniu czworonożnego przyjaciela. Właściwie trzeba osiągnąć prawidłowe wykonanie polecenia już od pierwszych dni, a nie mieć nadziei, że pies podszedł i to wystarczy. To zajmie sekwencję, która eliminuje składa się z kilku etapów:pies podchodzi do właściciela;zwierzę siada - zgodnie z międzynarodowymi standardami - naprzeciwko lub po obejściu lewej nogi - zgodnie z wymogami kursu OKD;właściciel wypuszcza psa (obowiązkowe anulowanie polecenia).Oznacza to, że pies musi nie tylko podbiegać i pędzić z powrotem. Pies zbliża się, zatrzymuje się w pobliżu właściciela i odchodzi dopiero po uzyskaniu pozwolenia. Nie zapominaj, że oprócz polecenia „do mnie!”, potrzebne jest polecenie anulowania - idź, chodź, biegnij z zasadami fiksację zwierzęcia, czyli lądowanie, ćwiczy się dopiero po tym, jak zwierzę zacznie wytrwale reagować na polecenie i natychmiast podejść po jego usłyszeniu. W przeciwnym razie istnieje ryzyko rozwoju trwałej niechęci do takich działań. Na początkowym etapie wystarczy, że właściciel weźmie zwierzaka za obrożę i od razu go krok po krokuMożesz zacząć uczyć szczeniaka tej komendy, kiedy czuje się komfortowo i odpowie na jego przezwisko. Na początku możesz podawać go przed karmieniem:powinien przyciągnąć uwagę dziecka;Powiedz mi!»;pochwała;postaw przed nim trenować i bawić się ze swoim psem. Kiedy dziecko zacznie iść w kierunku właściciela, musi wydać polecenie i go pochwalić. Można to zrobić w domu, ale nie zapomnij o treningu ulicznym. Miejsce powinno być ciche i znajome dla psa, aby nie martwił się ani nie był rozpraszany. Jeśli teren nie jest ogrodzony, możesz użyć wydłużonej smyczy, co pozwoli nie tylko kontrolować szczeniaka, ale także go chronić. Możesz działać zgodnie z następującym algorytmem:zwierzę powinno być wypuszczone na spacer;wtedy zaleca się zwrócenie uwagi psa (można wypróbować różne metody: grad, klaskanie, nietypowy dźwięk, ucieczka itp.) - komenda "przyjdź do mnie"!„Wymawiaj tylko wtedy, gdy pies zaczyna biec do właściciela, wymagany jest przyjazny ton;zachęta powinna być hojna - czułość, delikatność, zabawa - pies powinien być szczęśliwy;powinieneś anulować polecenie, mówiąc „idź, chodź itp.»Kiedy pies zrozumie, że prawidłowe wykonanie komendy „przyjdź do mnie” to prawdziwe święto i będzie go bezwzględnie posłuszne, możesz przejść do etapu fiksacji. Pies będzie mógł poprawnie nauczyć się komendy tylko wtedy, gdy właściciel będzie się odpowiednio zachowywał. Nie można biegać za krnąbrnym psem, nie ma sensu wykrzykiwać komendy tysiąc razy, kończyć z nim spacer czy przerywać powinien kojarzyć się wyłącznie z pozytywnymi chwilami, przed którymi bledną wszelkie inne przyjemności. Tylko w ten sposób można nauczyć psa natychmiastowego przerywania wszelkich interesów i radosnego biegania do właściciela, nie reagując na bodźce środowiskowe i tak dalej. Posłuszny pies to radość dla właściciela i zazdrość dla innych, mniej szczęśliwych hodowców drużyny można znaleźć w dziale "Drużyny dla psów".
Wiesz, że Fafik, czy tego chcesz, czy nie, uczy się przez całe życie? Tylko od Ciebie zależy, czy będzie uczył się kocopołów, czy może grzeczności. Dzisiaj pokaże Ci, jakimi technikami można uczyć psa nowych zachowań. Oczywiście mowa o metodach szkolenia pozytywnego, bez żadnego karania i krzykania. Jeżeli nie możesz czegoś nauczyć VIP’a, może wystarczy zmienić metodę? 1. Nauka poprzez naprowadzanie. Jest najczęściej stosowaną metoda szkolenia psa i przychodzi ona nam ludziom raczej instynktownie. Po prostu naprowadzasz psa na właściwe zachowanie za pomocą jedzenia, targetu albo ruchu Twojego ciała. VIP podąża za Twoim ruchem i wykonuje czynność, za którą powinnaś go nagrodzić. Naprowadź mnie, śmiało! Jest to raczej łatwa technika. Chociaż szczęśliwy przewodnik musi wykazać się podstawowymi zdolnościami manualnymi. Wiesz, jak będziesz majtała bezmyślnie smakołykiem w każdym kierunku, to Fąfel niczego się nie nauczy. Bardzo ważna jest również precyzja. Musisz precyzyjnie pokazać psu czego od niego oczekujesz. Gdy nie będzie Cię rozumiał, nawet najlepsze smakołyki nic nie pomogą. Będzie bardzo zmotywowany, ale nie będzie ogarniał co ma zrobić, aby dostać nagrodę. Pracując metodą naprowadzania zwróć uwagę, aby stosunkowo szybko usunąć element smakołyka i naprowadzać pustą ręką, gdy tylko pies ogarnie ćwiczenie. W innym wypadku pies może uwarunkować się, że polecenia ma wykonywać tylko, gdy widzi smakołyk przed oczami. Najczęstsze błędy podczas używania techniki naprowadzania: Chaotyczne ruchy duża szybkość zbyt dużo na szybkie przejście z naprowadzania smakołykiem na naprowadzanie pustą nauczenie psa podążania za smakołykiem, co wywołuje w nim frustrację. 2. Wyłapywanie Fąfelkowych zachowań. Łatwizna – czekasz, aż pies sam z siebie zrobi coś co Ci się podoba. Gdy tylko to zrobi, wypowiedz komendę i nagródź sowicie. Obserwuj dokładnie swojego psa. Na pewno prezentuje sam z siebie mnóstwo fajnych zachowań, które możesz nazwać i nagrodzić. Później, gdy VIP uwarunkuje się na to, że dane słowo oznacza dane zachowanie i nagrodę, będziesz mogła wywoływać te zachowanie za pomocą komendy. Ta metoda ma, rzecz jasna, swoje wady i zalety. Wadą jest oczywiście to, że czasami pies po prostu nie prezentuje zachowań, które chciałabyś, aby zaprezentował. No i czekasz i czekasz i nic… Dlatego też trudno jest przeprowadzić sesję treningową opartą na tej metodzie. Lepiej się sprawdza spontaniczna nauka podczas zwykłej codzienności. Po prostu miej zawsze przy sobie smakołyki i gdy tylko Fafik zrobi coś ciekawego, dodaj do tego komendę i wzmocnienie smakołykiem. Wyłapywanie wymaga również sporo czasu i cierpliwości. No i nie wszystkiego da się w ten sposób nauczyć psa. Zaletą wyłapywania jest to, że można nauczyć psa w ten sposób zachowań, które innymi metodami byłyby nie do nauczenia. Przykładowo, jak naprowadziłabyś psa, aby się otrzepał? Albo, żeby zrobił siku na polecenie? No nijak. Ale dzięki metodzie wyłapywania, możesz łatwo podłożyć pod te czynności komendę i potem wywoływać je na zawołanie. Jedna fajna metoda, żeby pies trzymał się blisko Ciebie. Najczęstsze błędy podczas wyłapywania: Zbyt późne nagradzanie psa – nie wie wtedy za co został wyłapywania zachowań, które pies wykonuje bardzo rzadko lub nigdy. W takiej sytuacji lepsza będzie inna metoda nauka nieporządanych zachowań poprzez wyłapywanie. Na przykład, gdy pies skacze, krzykanie “nie skacz“. W takim wypadku pies uczy się, że na słowa nie skacz ma skakać. 3. Metoda kształtowania. Kształtowanie polega na wychwytywaniu każdego, nawet najmniejszego ruchu, prowadzącego do wykonania danego zachowania. Gdy tylko wychwycisz taki ruch, musisz od razu Fąfla nagrodzić. Dobrze spisuje się tutaj praca z klikerem, który bardzo precyzyjnie będzie pokazywał psu ruch, za który został nagrodzony. Podczas kształtowania dzielisz najpierw całe zachowanie na maleńkie kroczki, za które będziesz nagradzała psa. Często będziesz musiała po prostu wybrać te ruchy psa, które on sam Ci zaproponuje z własnej inicjatywy. Nagradzasz każdy mały krok prowadzący do sukcesu. Do następnego kroku przechodzisz dopiero, gdy pies świadomie wykonuje krok poprzedzający. Kluczowe znaczenie ma tu wyczucie czasu, aby właśnie nagradzać dokładnie ten mały ruch u psa, o który Ci chodziło. Jest to stosunkowo trudna metoda uzyskiwania nowych zachowań. Pies musi nauczyć się pracy w tym trybie. Natomiast Ty musisz popisać się refleksem i myśleniem poza schematami. Musisz myśleć: “jaki mały ruch mogę nagrodzić, aby dojść do zachowania docelowego“. Czasami tym pierwszym małym ruchem jest tylko spojrzenie w odpowiednim kierunku. Czasami wyłącznie odpowiednie napięcie mięśni przez psa, albo przeniesienie ciężaru ciała z jednej łapy na drugą. Nowe zachowanie ćwicz zawsze w tym samym miejscu, bądź w tej samej pozycji, zaczynaj z psem ćwiczenie tak samo. Ten sam kontekst sytuacyjny pomoże psu skojarzyć co teraz będziecie ćwiczyli. Dopiero, gdy pies opanuje ćwiczenie, zmień kontekst. Najczęstsze błędy podczas używania techniki kształtowania: Brak jakiegokolwiek planu wykonania wyczucie czasu tzw. wyraźnego końca wymagań zbyt na jednym kroku zbyt długo. Pies się nie słucha? Daj mu ultimatum! 4. Nauka przez małpowanie. Powtórz za mną! Albo inaczej – naśladowanie. Najłatwiej jest szkolić psa, który może się wychowywać ze starszym, już wyszkolonym psem. Młodziak naśladuje starszego i szybko uczy się zasad i granic. Tak właśnie postępują dobrzy pasterze ze swoimi psami pasterskimi. Starszy pies wychowuje młodsze pokolenie, które będzie w przyszłości pilnowało stad. Jednak Fafik może również nauczyć się naśladować człowieka i uczyć się w ten sposób. Aby wykorzystać technikę naśladowania, musisz najpierw pokazać psu o co w niej chodzi. Za pomocą trzech zachowań, które już zna, uczysz psa zasad naśladowania. Później za pomocą kolejnych zachowań, które zna, generalizujesz jego umiejętność małpowania. Jeśli pies zrozumie sens komendy “powtórz“, będziesz mogła uczyć go nowych zachowań metodą naśladowania. Metoda naśladowania jest fajna, ale mało precyzyjna. Nie masz do końca wpływu na to, jak dane zadanie wykona VIP. Będzie próbował powtórzyć Twoje ruchy, ale często ze względu na różnice anatomicznie, może robić to nieudolnie. Albo po prostu nie tak, jak tego oczekujesz. Z drugiej strony udowodniono, że psy, które ogarnęły co oznacza “powtórz”, uczą się nowych zachowań szybciej, niż metodą kształtowania. Najczęstsze błędy podczas nauki za pomocą naśladowania: Niewystarczające nauczenie psa co oznacza komenda “powtórz”.Prezentowanie zbyt skomplikowanych zachowań, które ma powtórzyć uwzględnienie różnic anatomicznych podczas treningu. Jak przyzwyczaić psa do zabiegów pielęgnacyjnych i medycznych? Spróbuj Ja wiem, że większość ludzi używa głownie metody naprowadzania. Jest to stosunkowo prosta technika i daje szybkie rezultaty. Ale fajnie, gdybyś rozszerzyła swój warsztat pracy z psem i umiała zastosować również inne metody. Po prostu spróbuj – to fajna zabawa. Mam nadzieję, że artykuł Ci się podobał. Serdecznie Cię pozdrawiam. Emil
Witam!W tym poradniku napiszę wam,jak nauczyć psa komendy 'do mnie!'.KOMENDA 'DO MNIE!' :Znacie tą sytuację : ty , ruchliwa ulica i pies,który nieśmiało stawia na niej tego tak ważne jest,by nasz pupil znał tą prostą pewnych sytuacjach może ona uratować życie naszemu psu.>Nauka komendy 'do mnie!' (sposób 1.) :Do nauki tej komendy potrzebujesz dodatkowej osoby. Podepnij psu smycz (na początku zwykłą,ok. metra,później dłuższą,ok 5 m) i daj jej drugi koniec drugiej ona asekurować psa,gdy będzie chciał uciec z się na kilka kroków,przykucnij i powiedz 'do mnie!'. Pies w tym momencie powinien do ciebie go za dobre zachowanie zwiększaj odległość między psem a tobą,aż w końcu odepnij mu smycz.>Nauka komendy 'do mnie!' (sposób 2.) :Przypnij psu smycz i weź jej drugi się na kilka kroków i powiedz 'do mnie!'. Jeśli przyjdzie,nagródź go się od niego co kilka razy,aż w końcu odepnij mu smycz i pozostaw go pisałam z głowy,zdjęcia ściągnęłam z neta,więc nie mieć pretensji że wkleiłam wasze :)
jak nauczyć psa komendy do mnie